Wywiad z Robertem Karnowskim

Piłka ręczna -z trenerem Karnowskim o zakończonym sezonie.

Robert Karnowski jest związany z piłką ręczna od najmłodszych lat. Początkowo głównie jako zawodnik, a od kilku lat również jako trener żeńskiej drużyny Sambora, z którą obecnie reprezentuje nasze miasto na pierwszoligowych parkietach. Trener Karnowski jest absolwentem gdańskiego AWFiS, a w swojej karierze zawodniczej reprezentował nie tylko rodzimy Sambor Tczew, ale także Spójnię Gdańsk, Wybrzeże Gdańsk, MMTS Kwidzyn oraz Hetmana Gniew. Po ostatnim turnieju poprosiłem go o krótkie podsumowanie zakończonego już sezonu 2008/2009.

TS: Jakie były oczekiwania przed sezonem względem drużyny i startów w pierwszej lidze?

RK: Startowaliśmy do sezonu z takim zamiarem, aby za wszelką cenę utrzymać zespół w pierwszej lidze. Był to priorytet. Wiadomo, że pierwszy sezon dla beniaminka jest chyba najtrudniejszy bowiem nie tylko presja jest większa, ale i przeciwnicy znacznie trudniejsi.

TS: No i to się udało! Gratulacje! Jak został oceniony sezon przez Pana zespół i władze klubu?

RK: Sezon ogólnie został oceniony bardzo pozytywnie, natomiast zabrakło nam troszkę szczęścia ponieważ 1 punkt zadecydował o tym, że nie znaleźliśmy się w strefie walczącej o awans do ekstraklasy czyli pierwsze cztery miejsca w tabeli. Wyprzedził nas zespół z Kwidzyna i to właśnie bezpośredni pojedynek między nimi, a naszą drużyną zaważył. Była to taka właśnie mała porażka w stosunku do całego sezonu, który można określić jako sukces.

TS: Jak ocenia Pan formę drużyny w tej chwili? Ostatni turniej, czyli finały Młodzieżowych Mistrzostw Polski Kobiet, pokazał, że dziewczyny wydają się być już nieco zmęczone długim i wyczerpującym sezonem. Czy treningi odbywają się nadal tak jak podczas jego trwania czy częstotliwość uległa zmianie?

RK: Dotychczas treningi odbywały się normalnie. Do ostatniego turnieju jednak specjalnie się nie przygotowywaliśmy ponieważ nie było go w grafiku sezonu 2008/2009. Wyszło to w ostatniej chwili i są to pierwsze tego typu mistrzostwa. Można to wydarzenie sportowe potraktować jako akcję promocyjną dla młodych zawodniczek do lat 21 i dopiero w przyszłym sezonie zamierzamy się przygotować również do tych rozgrywek.

TS: Czy w drużynie zostały już zaplanowane jakieś zmiany pod kątem przygotowań do nowego sezonu np. jakieś transfery z innych klubów?

RK: Nie podejmowaliśmy jeszcze rozmów w zespole dotyczących zawodniczek, ale najprawdopodobniej zmiany kadrowe nastąpią. Mamy zamiar pozyskać do drużyny dobrze zapowiadające się zawodniczki. Jednak szczegółów na razie nie chciałbym ujawniać.

TS: Czy podczas wakacji treningi będą się odbywały również? Jak wyglądają plany szkoleniowe w obliczu kolejnego sezonu?

RK: W poniedziałek w miłej atmosferze odbyło się oficjalne podsumowanie i zakończenie sezonu z udziałem zawodniczek i zawodników, władz klubu, sponsorów oraz władz miasta. Natomiast treningi i przygotowania do nowego sezonu zaczynamy dopiero 18 sierpnia.

TS: … a w międzyczasie planujecie starty w turniejach plażowej piłce ręcznej?

RK: Dziewczęta chciały grać w plażówkę, ale plany troszkę pokrzyżował udział w sobotnich finałach Młodzieżowych Mistrzostw Polski. Tego dnia równolegle odbywał się jeden z turniejów plażowych w Inowrocławiu. Seniorki nie mogły niestety pojechać ponieważ nie miały pełnego składu m.in. w związku z kontuzjami Karoliny Kuli oraz Alicji Rostankowskiej.

TS: Jeszcze na moment chciałbym wrócić do zakończonego sezonu. Jakie jest najbardziej wartościowe zwycięstwo i największa wpadka, które odnotowaliście w rozgrywkach pierwszej ligi?

RK: Trudno tak jednoznacznie odpowiedzieć, ale po chwili namysłu mogę powiedzieć, iż największym sukcesem były na pewno wygrane mecze z drużyną Oborników, które decydowały tak naprawdę o pozycji w lidze. Kibice mogli obserwować dwa bardzo ciekawe spotkania… z pewnością mecze walki do ostatnich sekund.

TS: …a największa wpadka?

Porażka z Kwidzynem u siebie. Wygraliśmy spokojnie na wyjeździe, by przegrać u siebie w słabym stylu, co niestety zaważyło na pozycji w tabeli.

TS: Jak przedstawiają się Pana plany zawodnicze na nowy sezon?

RK: Jeśli obowiązki pozwolą to tak jak i w tym sezonie będę się starał dwa razy w tygodniu bywać na treningach z Samborem i również w miarę możliwości wspierać chłopaków w meczach w II lidze.

TS: W takim razie życzę udanego wypoczynku podczas wakacji, a w nowym sezonie samych zwycięstw i awansu do ekstraklasy. Dziękuję za rozmowę.

RK: Również dziękuję.

przyg. T. Stromski

Skip to content